Muzykowanie to pasja

Hejka Kochani! Nazywam się Agata i od dzieciństwa interesuję się tematyką muzyczną. Chętnie zostanę Twoim przewodnikiem po tajemniczym i nieodkrytym świecie dźwięków. Jestem w stanie udowodnić Ci, że nie musisz mieć muzycznego doświadczenia, żeby cieszyć się pięknem muzyki i odkrywać to co nieodkryte.

Kim jestem

Z w ykształcenia jestem muzykiem - ukończyłam Uniwersytet Muzyczny Fryderyka Chopina w Warszawie (studia o specjalności Rytmika). Swoją muzyczną karierę rozwijam będąc nauczycielem muzyki z czego jestem bardzo dumna i co sprawia mi wiele przyjemności w życiu codziennym. Ten blog to połączenie pasji do muzyki z moją najnowszą rolą jaką jest bycie mamą. Będąc w tej szczególnej roli staram się przemycać dodatkowo wiedzę na temat edukacji muzycznej, testuję dźwiękowe wynalazki. Jestem też w wstanie opowiedzieć w jaki sposób rozwijać słuch muzyczny u dziecka od najmłodszych lat.

Jak być dobrym muzykiem

Koleś powołuje się na rokendrolowe korzenie, nieźle śpiewa, na pewno nie typowo, ma silny, mocny styl i ciut scenicznej charyzmy. Wszystko wydaje się na swoim miejscu. Niestety wydawnictwo Wydry i Carpe Diem, nie przekonuje. Trochę mało rockowo... Na pewno nie jest to muzyka taneczna, ale nie porywa rockowym czadem. Niestety także porażka. E. Flinta. No nie powiem dziewczyna wydaje się być konkretna. Jak usłyszałem ją na Woodstocku, no to robiło wrażenie. Świetny wokal, głos który trudno zapomnieć, przyciąga barwą. Dziewczyna świetnie prezentuje się na scenie, rockowy styl, czegoż chcieć więcej. Dopiero, gdy zaczął grać odczułem ciężar błędu swego braku zainteresowania. Wszyscy to odczuli. Cała sala nagle ucichła na moment. Takie rzeczy właściwie się nie zdarzały, pomimo iż ludzie którzy odwiedzali tego typu miejsca zwykle znali się choć trochę na muzyce i mieli pewną wrażliwość, zawsze ktoś mógł prowadzić jakąś burzliwą konwersację, całować kogoś, palić coś, słowem, robić jakąkolwiek rzecz która nie pozwoliłaby mu dosłyszeć. Samochody burczą, piszczą, skrzeczą i skrzypią za wiernie wszystko oddającym oknem. A deszcz nadal niezłomnie wszystko próbuje zagłuszyć. I tylko jeden niemy głos, głos bez źródła, głos bez dźwięku. Głos będący w głowie. Nawet spadająca łza wydaje sw…ój marny dźwięk. A ja je wszystkie zamieniłabym na jeden. Ten, który sobie ciągle przypominam w mojej głowie. Zgadnij czyj to głos.